Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2009

Scenografia

Stworzenie od zera tego rodzaju scenki wymagałoby nakładu pracy. Tymczasem czas oraz codzienna eksploatacja zrobiły to, co widać na załączonym obrazku. Czerwone wiaderko, rzucone w kąt, ładnie komponuje się z cyjanową powierzchnią blaszanych wrót. I to ono właśnie podsunęło mi pomysł na kadr. Fotografia świeża, dzisiejsza. Zrobiona z ulicy (jeszcze przed deszczem...). Przedstawia wjazd "techniczny" do jednego z biurowców. Usiłowałem wyciągnąć fakturę z betonu i powgniatanej blachy. Do tego ostrzenie i to w zasadzie wszystko.

Metale kolorowe

Gdy ulica jest rozkopana, można od czasu do czasu podpatrzeć całkiem fajne instalacje przestrzenne, powstałe spontanicznie w trakcie bojów drogowców z asfaltową materią. Pozwoliłem sobie dokonać znacznej manipulacji kolorami, aczkolwiek oryginalna barwa żelastwa była wizualnie również dość ciekawa. Poczciwy fz-18 spisał się dobrze, chociaż jak ognia unikam ISO wyższego niż wartość 100 (w tym przypadku 400...). Musiałem mocno przycinać, szczególnie lewą stronę zdjęcia, która w ogóle nie korespondowała z interesującym mnie tematem.

Street (Warsaw/Poland)

Oto ścieżka rowerowa w pewnym mieście, stolicy małej republiki bananowej. Akurat trafiliśmy z "kamerą" na czas pory deszczowej, stąd niewielkie oczka kałuż na trasie jednośladów. Zwróćmy uwagę na nowatorskie rozwiązania tubylczych władz odnośnie przeprawy wodnej. Rowerzyści - twardzi ludzie ruchu ulicznego - ulegają wzruszeniu widząc tak imponujący widok. Co do strony technicznej, musiałem dobrze doświetlić w trakcie wołania. Konwersja do BW za pomocą miksera kanałów.

U-47

Okręt muzeum stojący przy nabrzeżu bazy morskiej w Scapa Flow. Jego kapitan, Gunter Prien wsławił się zatopieniem pancernika HMS "Royal Oak"... Oczywiście, powyższe nie jest prawdą, ale tylko w części "okrętu muzeum". W rzeczywistości słynny U-47 zaginął trakcie patrolu bojowego. Z racji moich zainteresowań, tematy marynistyczne chyba często będą się pojawiać na blogu. Szkoda zatem, że "Yamato" i "Bismarck" rdzewieją gdzieś w głębinach - ale pocieszam się faktem, że są jednak obiekty w świecie, których nie obfotografują tabuny japońskich turystów...

Okna

Tematów w zasadzie można szukać wszędzie... I wszystko może okazać się godne uwiecznienia na cyfrowym filmie fotograficznym. Oto typy warszawskiej, kanciastej i topornej architektury. Górny obrazek, to "włoski tynk" tak charakterystyczny dla dzielnicy Włochy (i nie tylko...). Gdyby nie okienko "oprawione w cegły", pewnie w ogóle nie zwróciłbym uwagi na tę kompozycję. Dla efektu nieco podkreśliłem pofałdowanie elewacji, która w rzeczywistości wygląda nieco solidniej. Zapewniam, że mieszkańcy tej kamienicy nie muszą się obawiać, że za chwilę płaty tynku sypną się na trawnik... Dolne zdjęcie - tu inspiracją do uniesienia przecież nielekkiego k200d do oka i naciśnięcia spoconym palcem spustu migawki okazała się soczysta pomarańczowa ściana pięknie odbijająca światło zachodzącego słońca. Również atrakcyjna wydała mi się pionowa linia biegnąca przez oś okien stanowiąc element spajający okienne prostokąty. Ciemniejsza nieregularna plama w dolnym lewym rogu, to cień...