Takie industrialne widoczki naznaczone piętnem sztuki ulicznej uwielbiam i będę je fotografował do upadłego... Warszawskie Włochy mają się czym pochwalić w tej materii. Piękny gradient ożywił szarą, ciężką betonową ścianę. Wywołując RAW-a, bardzo uważałem aby nie legł ofiarą moich eksperymentów z rozpiętością tonalną. Nasyciłem nieco kolory i podostrzyłem na końcu obróbki.
I want to ride it where I like