Stworzenie od zera tego rodzaju scenki wymagałoby nakładu pracy. Tymczasem czas oraz codzienna eksploatacja zrobiły to, co widać na załączonym obrazku.Czerwone wiaderko, rzucone w kąt, ładnie komponuje się z cyjanową powierzchnią blaszanych wrót. I to ono właśnie podsunęło mi pomysł na kadr.
Fotografia świeża, dzisiejsza. Zrobiona z ulicy (jeszcze przed deszczem...). Przedstawia wjazd "techniczny" do jednego z biurowców.
Usiłowałem wyciągnąć fakturę z betonu i powgniatanej blachy. Do tego ostrzenie i to w zasadzie wszystko.
Komentarze
Prześlij komentarz