Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2010

Kopenhaga: nieco szerzej

Kamienice i reprezentacyjne budynki użyteczności publicznej znajdują się w dwóch możliwych stanach: albo są w trakcie remontu, zasłonięte przez rusztowania budowlane, albo stoją i błyszczą świeżą elewacją. W centrum miasta brak jest opuszczonych lub zdewastowanych ruder, co w Warszawie niestety w kilku (wydawałoby się) reprezentacyjnych miejscach jest normalnym stanem rzeczy...

Kopenhaga: liquid monsters

Dania to, jak mówią, czołówka europejskiego wzornictwa. I coś w tym jest, w Kopenhadze niemal na każdym skwerku, kawałku trawniczka i nadbrzeżach można napotkać wykwity niekonwencjonalnych pomysłów. Dzieła te mogą się podobać lub nie. Ale Duńczycy z designu potrafili zrobić poważną gałąź przemysłu. I nie trzeba tu infrastruktury, maszyn ani paliw. Po prostu - opłaca się inwestować w kapitał ludzki, czyli coś, co u nas niemal w ogóle się nie liczy. Obróbka fotografii - mój mały standardzik, czyli powielony raw; jeden "na światła", drugi "na cienie". I do tego pędzelek na masce warstwy. To jest pierwsza część krótkiego cyklu na temat Kopenhagi.