Przejdź do głównej zawartości

Kazimierz Dolny part 2

A to już scenka z Muzeum Przyrodniczego w Kazimierzu Dolnym, mieszczącego się w XVI wiecznym spichlerzu zbożowym. Sama ekspozycja niestety nie jest zbyt zachęcająca - zupełnie nie spełnia muzealnych standardów XXI wieku. Ot, szereg gablot straszących wypchanymi okazami trupów ptactwa, owadów i innych przedstawicieli fauny i flory. Niektóre elementy ekspozycji są wręcz kuriozalne (proponuję zwrócić uwagę na przykłady wyrobów z drewna: wywieszony kawał dechy pilśniowej i tym podobne atrakcje). I już nie wspomnę o wszędobylskim brudzie - tu zdechłe muchy leżą obok właściwych eksponatów, gablotki chyba nigdy nie są sprzątane, co dziwi zwłaszcza, że w kasie siedzą aż trzy panie "kustoszki", które zajmują się chyba jedynie pobieraniem forsy za wstęp. Generalnie uważam, że ta placówka obraża tak zacną miejscowość, jaką jest Kazimierz Dolny. Gdyby to ode mnie zależało, już dawno bym cofnął fundusze na "działalność" tego przybytku.

Zniesmaczony uniosłem w błagalnym geście oczy ku górze i wtedy zobaczyłem piękno w najczystszej postaci: imponującą więźbę dachową spichlerza. Wreszcie jakiś ciekawy temat na fotografię! Ze światłem było trochę problemów, ale jakoś się wstrzeliłem i oto jest najciekawszy obiekt całego tego muzeum.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Simon Fowler

A dzisiaj ofiarą emotików padł Simon Fowler, fotograf gwiazd, gwiazdeczek i celebrytów. Lubię, gdy okładkę płyty stanowi zdjęcie, więc nie mogłem się powstrzymać... A poza tym już dawno nie dałem okazji pohasać moim emotikom. Aha, buźki emotików powstały dzięki SF New Republic Font (patrzajta tu: www.shyfoundry.com).

ACDC: fans

Kilka zdjęć fanów wykonanych na szybko przed koncertem zespołu ACDC na "Bemowo Airport" - czyli największym warszawskim pastwisku. Pogoda dopisała, publika również. Bardzo dobry koncert, pomimo tego, że setlista nie do końca spełniała marzenia... Pozdrowienia dla wszystkich, którzy byli i dobrze się bawili.

Marsz

W pierwszej chwili palec zawisł nad klawiszem Delete... A jednak ostatecznie uznałem, mimo oczywistych wad (a może zalet), iż fotka ma swój klimat. Myślę, że przekazuje dynamikę dziarsko wygrywającej rytm orkiestry. Muzycy maszerowali szybko w ciasnej kolumnie nie patrząc na biednego "fotografa" rozpaczliwie ustawiającego ekspozycję. Dziwne;) Delikatnie zmodyfikowałem krzywą i wygasiłem jasność.