Przejdź do głównej zawartości

Posty

The Last Ninja

Sezon na demolki motocyklowe można uznać za otwarty. Jest to, z tego co zauważyłem, niezwykle ciekawe hobby: gdy jeden ścigacz bierze sprawnie i (oczywiście) szybko zakręt, drugi wpada na niewinny samochód dostawczy, wdzięcznie się odbija i uderza o asfalt. Potem przyjeżdżają strażacy i z minami mówiącymi: "taaa... zaczęło się..." zabierają się do udrażniania ruchu drogowego. Nie znam się na motocyklach, i nie wiem, czy to rzeczywiście leży kawasaki ninja. Ale nic to, tytuł brzmi nieźle.

Ulicami Warszawy II

Zaduma bez względu na otoczenie, lub grupowe odpalanie zniczy. W każdym bądź razie, wszystkie one kończyły jednakowo - w kontenerze na śmieci do którego dzielni harcerze zgarniali znicze wygasłe i te jeszcze się tlące...

Ulicami Warszawy

Pożegnanie Prezydenta RP w czasie jego ostatniej podróży. 11 kwietnia 2010 roku.

MANIFA 2010, Warszawa, part 2

A tu migawki z marszu. Cały korowód niespiesznie popełzał z Placu Defilad ulicą Marszałkowską, Alejami Jerozolimskimi, następnie zakręcił w Nowy Świat i dalej prosto do pl. Trzech Krzyży muskanego ostrymi promieniami słońca. Stąd już manifestacja powędrowała ulicą Piękną aż do Wiejskiej - pod budynek Sejmu RP. Atmosfera pikniku i dobrej zabawy dopisywała przez całą drogę.

MANIFA 2010, Warszawa, part 1

Oto pierwsza część relacji z warszawskiej Manify. Pogoda dopisała, uczestnicy również. Impreza rozpoczęła się na Pl. Defilad, w cieniu Pałacu Kultury i Nauki... Tu widzimy "rozwijanie" szyków i sztandarów. Chętni łapali za transparenty, niektórzy za megafony. Kolorowo, wesoło, ale i wzniośle. Za żartobliwymi hasłami kryły się postulaty poważnych zmian lub reform naszego życia społecznego.

New Romantic Industrial part 2

I kolejne zdjęcie z niżej opisanego obiektu. Tym razem konwersja do B&W za pomocą mojej ulubionej warstwy dopasowania. Tu odbyła się walka z aberacją chromatyczną i szumem - uciekając do czerni i bieli zamaskowałem niektóre ułomności fotografii...

New Romantic Industrial

Kolejny dość ciekawy, nikomu nie potrzebny obiekt. Zachowana jakimś cudem tabliczka nad drzwiami informuje, iż był to "Zespół Warsztatów przy ZOZ-Żoliborz"... Zdjęcie przedstawia wielką zagruzowaną halę wielokrotnie i intensywnie dewastowaną przez przypadkowych "zwiedzających". Obiekt znajduje się w tak opłakanym stanie, że właściwie nadaje się tylko do rozbiórki. Zaspawane, solidne blaszane drzwi uniemożliwiają wejście do innych pomieszczeń tego kilkupiętrowego budynku. Czarny, zwęglony strop wpędzał mojego k200d w pomyłki w pomiarze światła. Mimo to jednak, kilka dość dobrych kadrów matryca zarejestrowała...