
Gród tętni życiem.
W dniu targu nazjeżdżało się kupców z wozami kolorowymi od bel z suknem, ciężkimi od beczek z zamorskimi trunkami, pobrzękującymi wyrobami kowalstwa artystycznego i domowego rzemiosła.
Dopisało i chłopstwo chcące sprzedać asortyment wypracowany w wyniku upraw roli oraz hodowli trzody chlewnej na skalę przemysłową.
A wszystko pod czujnym okiem majestatycznej straży grodzkiej.
Fotografia wykonana wiosną tego roku na zamku w Czersku.
Komentarze
Prześlij komentarz